Półfinał “za darmo”

August 19th, 2002

Baseballiści Hirsch-Pol Dębów Osielsko przegrali na wyjeździe w pierwszym meczu Pucharu Polski z liderem rozgrywek ligowych MKS Kutno 8:12. Silesia Rybnik i Demony Miejska Górka dostały awans do półfinału “za darmo” bowiem MKB Brzeg i MKS Jastrząb wycofały się z rozgrywek.

Zespół Hirsch-Pol Dębów wystąpił osłabiony brakiem – łapacza Przemysława Kucharskiego, którego zastąpił Łukasz Snopek. Osielsko toczyło wyrównany pojedynek. Po III zmianie było 5:2 dla rywali, ale w V podopieczni Jose Travieso i Jacka Baumgarta dołożyli 5 oczek, a w następnej jeszcze jedno i był remis 8:8. Kluczowe dla losów pojedynku okazało się VIII “rozdanie”, w którym nasz zespół popełnił kilka błędów w obronie i stracił 4 punkty. Do zakończenia meczu wynik już się nie zmienił i nasz zespół uległ 8:12.
“To był najlepszy występ Dębów w tym roku we wspólnych pojedynkach – chwalił trener MKS Kutno Tomasz Żeberkiewicz. Szczególnie dobrze Osielsko grało w obronie. W ósmej zmianie mieliśmy parę “hitów” (udanych uderzeń – dod. aut), które dały nam zwycięstwo. Muszę pochwalić również waszych kibiców, którzy dopingowali o wiele głośniej i mocniej niż nasi”.

Szkoleniowcy z Osielska twierdzą, że za tydzień w rewanżu przed własną publicznością są w stanie odrobić różnicę. O awansie do półfinału decyduje wynik dwumeczu. “Będziemy ciężko trenować – powiedział trener Jose Travieso. Liczymy na doping kibiców, którzy tak fajnie dopinowali nas w Kutnie”.

Punkty dla Hirsch-Pol Dębów zdobyli: Sławomir Juszczak, Paweł Jasiakiewicz (home run), Jose Travieso, Paweł Decowski, Jacek Baumgart, Łukasz Snopek, Cezary Kamiński, Piotr Jasiakiewicz po 1. Ponadto w składzie grał Jakub Mikołowski. Dla MKS Kutno: Michał Wasiak 3, Adam Pawlak 3 (1 home run), Daniel Strzelecki 2, Yuki Nakao 2, Arkadiusz Kaźmierczak 1, Krzysztof Piotrowski 1.

W drugim spotkaniu BK Jastrzębie pokonało Centaury Warszawa 25:2. Mecze MKB Brzeg – Silesia Rybnik oraz MKS Jastrząb – Demony Miejska Górka nie odbyły się z powodu wycofania się z rozgrywek ze względów finansowych Brzegu i Jastrzębia. Zastanawiające jest po co oba zespoły przystąpiły do rywalizacji skoro już w pierwszej rundzie nie miały środków na udział?

Zmiany I II III IV V VI VII VIII IX suma
MKS Kutno 2 1 2 0 3 0 0 4 - 12
Hirsch-Pol Dęby 0 0 2 0 5 1 0 0 0 8

- W zaległym spotkaniu I ligi MKS Kutno pokonał Centaury Warszawa 11:1. Pierwsze cztery zespoły zagrają, początek w połowie września, w play-offach o medale w parach 1 – 4 i 2 – 3. Hirsch-Pol Dęby zmierzy się z BK Jastrzębie. Gospodarzem pierwszych dwóch meczy jest zespół wyżej notowany.

1. MKS Kutno 12 11 131:66
2. BK Jastrzębie 12 9 102:68
3. Hirsch-Pol Dęby 12 8 124:96
4. MKS Jastrzębie 12 6 105:83
5. Centaury 12 4 86:127
6. MKB Brzeg 12 3 64:111
7. Demony 12 1 64:124

Autor artykułu: S.K.

“Wakacje z tenisem”

August 19th, 2002

Na kortach Ogniska TKKF “Orzeł” przy ul. Abrahama w Bydgoszczy rozegrany został, ostatni, III turniej, dla młodzieży z cyklu “Wakacje z tenisem”. Startowało 15 młodych tenisistów. Zgodnie z regulaminem, do ogólnej punktacji każdemu zaliczano dwa najlepsze turnieje.
Zwycięzcą został Krzysztof Palusiński – 50 punktów przed Michałem Wąsiewiczem – 45 pkt., Rafałem Kaliszewskim – 37 pkt., czwarty był Michał Juszkiewicz – 34 pkt., piąte miejsce zajął Maciej Zagórski – 18 pkt.

Sędzią i głównym organizatorem turnieju był wychowawca młodzieży, czołowy tenisista naszego regionu – Marian Ćwikliński. Najmłodszym uczestnikiem turnieju był 8 letni Michał Juszkiewicz.

We środę (28 bm.) o godz. 10.00 rozegrany zostanie turniej pod nazwą “Zakończenie wakacji” – także na kortach Ogniska TKKF “Orzeł”.

Autor artykułu: h

Mundurowi u papieża

August 16th, 2002

Na spotkanie z Janem Pawłem II na krakowskich Błoniach, oprócz pielgrzymów jadą także bydgoscy policjanci i harcerze. Każda z grup będzie liczyć około pięćdziesięciu osób. Mundurowi wyjeżdżający na spotkanie z papieżem mają pomóc krakowskim służbom w sprawnej organizacji spotkania oraz zadbaniu o bezpieczeństwo papieża i pielgrzymów.
Jak poinformowała Katarzyna Witkowska, aspirant sztabowy z zespołu prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy, do Krakowa pojadą policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego. Grupą kieruje podinspektor Marek Tobisz, zastępca naczelenika Komendy Wojewódzkiej Policji.

Harcerze z naszego województwa wezmą udział w uroczystościach na krakowskich Błoniach w ramach Białej Służby. Jej idea narodziła się w 1983 roku, podczas drugiej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski. W ramach wynikających z niej obowiązków, harcerze wykonują prace porządkowe i udzielają się w służbach sanitarno- medycznych. Dbają o sprawną łączność radiową między sektorami i stanowiskami kierowania, udzielają informacji gościom zagranicznym oraz wspierają centra prasowe. Można się do nich również zgłaszać z wszelkimi pytaniami i problemami. Podczas spotkania z papieżem harcerze będą także roznosili wodę mineralną. Będą także służyć drobną pomocą medyczną (otarcia, skaleczenia). Ogółem w Krakowie będzie około osiem i pół tysiąca policjantów i dwa tysiące harcerzy.

Autor artykułu: aż

Nazwij mosty

August 16th, 2002

W połowie września oficjalnie otwarty zostanie Węzeł Zachodni, a wraz z nim dwa mosty, przez Brdę i Kanał Bydgoski. “Expressowi” zależy, aby nie pozostały one “bezimienne”, dlatego ogłasza konkurs na nazwy dla przepraw. Czytelnicy, którzy zgłoszą swoje propozycje, wezmą udział w losowaniu nagród ufundowanych przez naszą redakcję. Przewidziany jest też – oprócz przecięcia wstęgi – festyn dla mieszkańców.

Budowa Węzła Zachodniego to najważniejsza z inwestycji drogowych w ostatnim czasie w Bydgoszczy. Rozwiązanie to ma ułatwić komunikację pomiędzy zachodnimi i wschodnimi dzielnicami miasta oraz usprawnić ruch w kierunku Koszalina. Już w połowie września węzeł, a wraz z nim dwie przeprawy, zostaną oficjalnie otwarte i oddane do użytku. Dziś oba mosty pozostają “bezimienne”, ale już wkrótce – dzięki Państwu – mogą mieć swoje nazwy, swoich patronów… Pomysł ten bardzo spodobał się władzom miasta.

– To bardzo cenna inicjatywa. Nadawanie obiektom imion, “oznaczanie” ważnych dla Bydgoszczy miejsc, pomnikami, tablicami, doskonale wpisane są w poczucie tożsamości mieszkańców miasta. Świadczy również o tym, że mieszkańcy identyfikują się z miejscem, w którym żyją, mają poczucie domu, własnej “małej ojczyzny”. Trzeba przyznać, że duża w tym zasługa różnych instytucji, ale i właśnie mediów – wyznaje Grzegorz Gaca, członek bydgoskiego Zarządu Miasta.

Wkrótce w “Expressie” znajdziecie Państwo kupony, na których będziecie mogli wpisać swoje propozycje. Weźmiemy pod uwagę wszystkie i wybierzemy te, która zdobędą największe poparcie. Przygotowaliśmy również nagrody dla Czytelników, do których uśmiechnie się szczęście. O szczegółach poinformujemy już wkrótce. Zachęcamy do wzięcia udziału w plebiscycie!

Oprócz oficjalnych uroczystości związanych z oddaniem węzła do użytku przewidziany jest atrakcyjny festyn dla mieszkańców, któremu patronować będzie nasza redakcja, O jego szczegółach również wkrótce poinformujemy.

Autor artykułu: .

Za wodę bez prowizji

August 16th, 2002

Dobra wiadomość dla klientów “wodociągów”. Od 20 bm. otwarty będzie dodatkowy punkt, w którym rachunki za wodę można opłacać bez prowizji.

Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy poinformowały, że 20 bm. otwierają dodatkowy punkt kasowy przy ul. Jagiellońskiej 42 ( w podwórzu przy budynku Zakładu Wodomierzy). Płacić można tam od poniedziałku do piątku w godz.7.30 – 14.30. Od opłat tych nie będzie pobierana prowizja.

Autor artykułu: .

Pomóż – oddaj krew

August 14th, 2002

Dzisiaj w szkole podstawowej numer 63 przy ulicy Goszczyńskiego w Bydgoszczy można oddać krew. Pomysłodawcą i organizatorem akcji “Podaruj choremu kropelkę życia” jest proboszcz parafii Bożego Ciała na bydgoskim Szwederowie, ksiądz Ryszard Pruczkowski. Akcji patronuje Regionalne Centrum Krwiodawstwa. Proboszcz, wolontariusz w hospicjum ks. Jerzego Popiełuszki, na pomysł wpadł podczas styczniowej kolędy.

-Rozmawiając z panią wicedyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa, doktor Danutą Boguszyńską, dowiedziałem się, że krwi najbardziej brakuje latem – opowiada duchowny. – Dlatego postanowiłem zmobilizować swoich parafian do pomocy. Wiem z doświadczeń wyniesionych z hospicjum, że krew, jeśli już nie może uratować życia, to chociaż wydłuży je o kilka dni, które można jeszcze spędzić z rodziną. Dlatego właśnie postanowiłem tak nazwać naszą akcję. Bo przecież krew to jest najcenniejszy z darów – życie.
Ksiądz Pruczkowski spodziewa się około pięćdziesięciu osób ze swojej parafii. Liczy jednak, że liczba krwiodawców będzie większa. -Mam nadzieję, że oddać krew przyjdą nie tylko moi parafianie. W końcu nie jest to zbyt duży kłopot, ani poświęcenie, a można pomóc wielu potrzebującym.

Lato jest najgorszym czasem dla punktów krwiodawstwa. Honorowi krwiodawcy wyjeżdżają na wakacje, a liczba wypadków i poszkodowanych w nim osób potrzebujących krwi wzrasta. Dlatego ważne jest, by na takie apele odpowiadało jak najwięcej ludzi. Krew w SP 63 będzie pobierana od godziny ósmej do czternastej.

Autor artykułu: aż

Prezydencka plotka

August 14th, 2002

Na przedwyborczej giełdzie pojawiła się informacja, że Edwin Warczak zamierza kandydować na stanowisko prezydenta Bydgoszczy. Miałaby go popierać Liga Polskich Rodzin, która podobno upatrywała w nim kandydata “godniejszego” od dotąd lansowanego Bogdana Dzakanowskiego. Rewelacje okazały się plotką.

- Nie będę kandydował ani na prezydenta miasta, ani na radnego. Wiek już nie ten, a przeciążenie zawodowe równe jest czasami temu, jakie odczuwa pilot odrzutowca. Nie umiem dzielić ról, więc informacja o mojej kandydaturze to zwykła plotka – mówi Edwin Warczak, który w przeszłości zasiadał już w fotelu prezydenta Bydgoszczy, a obecnie jest dyrektorem oddziału jednego z banków.

Tymczasem Liga Polskich Rodzin ma czterech kandydatów, ale jak twierdzi radny Bogdan Dzakanowski, nie ma wśród nich Edwina Warczaka. Jest za to… Bogdan Dzakanowski. O pozostałych kandydatach radny nie chciał rozmawiać. – Mogę jedynie zdradzić, że jeden jest profesorem uniwersyteckim, drugi pracownikiem naukowym jednej z bydgoskich uczelni, trzeci – młodym człowiekiem. Wszyscy pochodzą z naszego miasta. Nie są członkami LPR.

B. Dzakanowski zapewnia, że we wrześniu Liga zorganizuje konferencję, na której zostanie podane nazwisko kandydata na prezydenta oraz radnych.

Autor artykułu: jk

Sędziwa i życzliwa

August 14th, 2002

Życzenia “stu lat” nie są odpowiednie dla pani Klary Wisiorek. Bydgoszczanka wczoraj skończyła 103 lata i chociaż gorzej słyszy i źle widzi, cała przybrana rodzina bardzo ją lubi. Pomimo sędziwego wieku “nie jest marudna”. Wszyscy chcą, żeby żyła jak najdłużej. Obecność babci scala rodzinę, urodziny pani Klary to także okazja do spotkania w gronie najbliższych.

Pani Klara urodziła się w Niemczech. Kiedy była dzieckiem, jej rodzice przeprowadzili się do Szamocin pod Poznaniem, tutaj sędziwa dzisiaj kobieta spędziła swoje dzieciństwo.
- Mama tak naprawdę nie jest moją mamą. Poznałyśmy się, kiedy wynajmowałam u niej pokój. To było czterdzieści lat temu. Można więc powiedzieć, że tworzymy rodzinę, chociażby ze względu na staż naszej znajomości – mówi pani Irena Figiel.

Klara Wisiorek nie pochodzi z długowiecznego rodu, jej rodzice umarli w średnim wieku. Jednak jej mieszkająca w Toruniu siostra ma już ponad dziewięćdziesiąt lat, a pani Klara skończyła wczoraj dokładnie sto trzy lata. Niestety w przypadku naszej jubilatki ta rodowa linia skończy się na niej.

- Mama nie ma własnych dzieci. Owdowiała, kiedy miała dwadzieścia osiem lat. Potem już nie wyszła powtórnie za mąż, my jesteśmy jej rodziną – powiedziała “Expressowi” I. Figiel.

Pani Klara całe życie pracowała, nie lubiła bezczynności. Ostatni zakład, w jakim była zatrudniona, Pasamon, istnieje do dzisiaj.

Co jest tajemnicą jej długowieczności?
- Trudno powiedzieć. Mama nigdy nie paliła. Odżywiała się normalnie bez jakiś szczególnych diet. Nie lubi wieprzowiny, pije przy okazji wielkich uroczystości. Ot, normalne życie – kwituje Irena Figiel.
Córka przyznaje, że z mamą coraz trudniej się porozumieć, czasami mówi po niemiecku, nikt jej nie rozumie. Podkreśla jednak, że nigdy nie była uciążliwym człowiekiem.

- Ona wychowała mojego syna. Nigdy nie pozwolę, żeby z powodu swoich niedomagań związanych z wiekiem, trafiła do domu opieki społecznej.

Autor artykułu: ann

Dentysta dla ucznia

August 12th, 2002

- Moją córkę bardzo bolał ząb. W jej gimnazjum przy ulicy Duracza jest wywieszka, że stomatolog pracuje w poradni rejonowej. Zadzwoniłam tam z prośbą o przyjęcie mego dziecka. Pani doktor, poprzez swoją asystentkę poinformowała, że nie ma czasu przyjąć córki, bo ma dużo pacjentów. Powiedziałam, że dziecko cierpi, ale usłyszałam, że pani stomatolog to nie interesuje i że mam poszukać dentystów w innych szkołach. Jak tak można? Nie stać mnie na wizytę w prywatnym gabinecie. Zaznaczam, że na wywieszce w szkole było zaznaczone iż pacjentów z bólem dentysta przyjmuje w przychodni. Nie wiedziałam w jakich szkołach szukać pomocy – mówi nasza Czytelniczka.

Sprawę wyjaśnia Helena Terpiłowska, przełożona pielęgniarek z Przychodni Rejonowej przy ulicy Kleina.
- Owszem, w szkole jest wywieszka, że pomocy należy szukać w poradni. Nie ma jednak sprecyzowane, w której. My mamy podpisany kontrakt z kasą chorych i pracuje u nas stomatolog. Jednak pani doktor ma mnóstwo pacjentów i tego dnia widocznie nie zdołałaby przyjąć uczennicy. Zainteresowanych informuje, że do 15 sierpnia od rana czynny jest gabinet stomatologiczny w Szkole Podstawowej numer 66 przy ulicy Berlinga. Natomiast po tej dacie do końca miesiąca dentysta będzie przyjmował w XV Liceum Ogólnokształcącym przy ulicy Berlinga. W tych punktach uczniowie powinni szukać pomocy – mówi H. Terpiłowska.
Wszystko się wyjaśniło. Szkoda tylko, że w poradni nie poinformowano matki cierpiącego dziecka, gdzie powinna się udać po najbliższą pomoc.

Autor artykułu: jk

Kara za ulgę

August 12th, 2002

Za dużo płacą pasażerowie kolei, którzy nie mają przy sobie legitymacji, a korzystają z ulgowych przejazdów – orzekł ostatnio Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i nakazał PKP wycofać wygórowaną stawkę. A ile każą sobie płacić inni przewoźnicy?

49,99 złotych – tyle żądała kolej w przypadku, gdy okazywało się, że pasażer korzysta z ulgowego bądź bezpłatnego przejazdu, a nie ma przy sobie legitymacji upoważniającej go do zniżki. To opłata manipulacyjna jaką musiał uregulować zapominalski pasażer po udowodnieniu, że ulga jednak mu przysługuje.

Z kalkulacji kolei wynika, iż tyle kosztuje ją cała procedura związana z obsługą niefrasobliwych klientów: od wystawienia druku poprzez pracę kasy, obsługę reklamacyjną do kosztów operacji bankowych. UOKiK orzekł, że taryfa ta jest zbyt wysoka i nakazał ją wycofać. Przewoźnik, po uprawomocnieniu się decyzji urzędu antymonopolowego, zapłaci karę za stosowanie takich praktyk.

Express sprawdził jak wygląda sytuacja u innych przewoźników. Zofia Ratuszniak, kierownik bydgoskiego dworca PKS zapewnia, że firma – owszem – nakłada mandaty za przejazd bez ważnej legitymacji, ale po okazaniu przez pasażera uprawnień, karę anuluje. – Nie pobieramy innych dodatkowych opłat, jeśli pasażer okaże nam legitymację w określonym terminie. Jeśli jednak tak się nie stanie, osoba taka mandat musi zapłacić – mówi kierownik dworca.
A kara za przejazd to – jak wynika z rozporządzenia ministra transportu – pięćdziesięciokrotność najtańszego biletu lub dwudziestokrotność – w przypadku, gdy pasażer nie ma biletu na bagaż.

W miejskich środkach komunikacji obowiązuje ten sam taryfikator. Decyzją bydgoskiej Rady Miasta, pasażer, który zgłosi się w ciągu trzech dni od wystawienia mandatu i pokaże legitymację, nie musi płacić mandatu, ale wnieść opłatę manipulacyjną w wysokości 6 złotych. – To koszty administracyjne. Gdybyśmy jednak mieli przeprowadzić ich rzeczywistą kalkulację, okazałoby się, że opłatę manipulacyjną trzeba by podwyższyć – zastrzega Piotr Sikorski, zastępca naczelnika Wydziału Opłat Parkingowych i Komunikacji w bydgoskim Zarządzie Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Kilka lat temu opłata manipulacyjna wynosiła dziewięć złotych. W 1999 roku radni obniżyli ją do – obowiązującej do dziś – 6 złotych. W ZDMiKP nie uzyskaliśmy dokładnego zestawienia kosztów, jakie składają się na wysokość tej taryfy.

Cennik obowiązujący pasażerów miejskiej komunikacji w Bydgoszczy:
• 6 – złotych, to opłata manipulacyjna, jaką musimy wnieść po okazaniu legitymacji uprawniającej do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu. Dodatkowej kary nie zapłacimy pod warunkiem, że z dokumentem pojawimy się w ciągu trzech dni od wystawienia mandatu;
• 71 lub 72 zł (30 procent mandatu karnego) – tyle kosztuje jazda na gapę, pod warunkiem, że do przewoźnika zgłosimy się w ciągu siedmiu dni od wystawienia mandatu;
• 101 lub 102 złote (100 procent mandatu karnego) – tyle trzeba zapłacić za jazdę na gapę po upłynięciu 7 – dniowego terminu.

Autor artykułu: piet