Nie pięć tysięcy, jak początkowo zakładano, ale aż sześć tysięcy widzów pomieści hala sportowo-widowiskowa na Babiej Wsi, której odbiór techniczny potrwa do końca września. To największy taki obiekt w regionie i jeden z większych w kraju.
Budowa giganta także trwała rekordowo krótko, biorąc pod uwagę stopień trudności przy realizacji inwestycji. Kamień węgielny wmurowano w kwietniu ubiegłego roku, a już pod koniec września powinien zakończyć się odbiór techniczny gotowego obiektu. Odbiór techniczny polega na sprawdzaniu kolejno różnych instalacji, m.in. elektrycznej, cieplnej, układu wentylacji, urządzeń sanitarnych. Każdy z etapów trwa po kilka dni, tak aby specjaliści mogli dostrzec ewentualne usterki.
- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, to jeszcze pod koniec odbioru technicznego wystąpimy o zgodę na użytkowanie, co będzie równoznaczne z oddaniem hali do użytku – mówi Janina Wirszyłło, dyrektor Wydziału Inwestycji Komunalnych i Mieszkalnictwa Urzędu Miasta w Bydgoszczy.
Władze miasta nie chcą przed zakończeniem odbioru ujawniać terminarza imprez, króre miałyby odbyć się w nowej hali. Wiadomo, że będą to wydarzenia nie tylko na skalę regionu czy kraju, ale i międzynarodowe. Za wyborem bydgoskiej hali jako miejsca ich organizacji przemawia choćby jej pojemność. W porównaniu z początkowymi założeniami zwiększono ją o tysiąc, do 6 tysięcy widzów. Stawia to budowlę z Babiej Wsi na pierwszym miejscu wśród takich obiektów w regionie i jednym z czołowych miejsc w kraju.
W naszym konkursie na nazwę dla hali na Babiej Wsi bezapelacyjnie zwyciężyła “Łuczniczka”. Sporo głosów uzyskały też nazwy “Bydgoszczanka” i “Bydgostia”.
Autor artykułu: jar